Cyfrowy świat prania pieniędzy

Maj 16th Cyfrowy świat prania pieniędzy
Dodano środa 16th 4:58:54

Przestępcy korzystają z wielu wymyślnych technik „zalegalizowania” środków pochodzących z ich nielegalnej działalności. Dzisiejszy postęp technologiczny sprawia, że metody te są coraz trudniejsze do wykrycia.

Wraz z nastaniem ery cyfrowej i upowszechnieniem się usług peer-to-peer, bankowości mobilnej i różnego rodzaju kryptowalut zmianie uległy metody prania pieniędzy pochodzących z przestępczej działalności. Nielegalne środki przesyłane są do wyspecjalizowanych w tej dziedzinie internetowych brokerów, którzy przeprowadzają je przez różnorakie legalne ekosystemy finansowe, a następnie wykorzystują w dalszej działalności kryminalnej lub terrorystycznej. W zeszłym roku w USA głośna była sprawa mężczyzny podejrzanego o członkostwo w ISIS, który rzekomo handlował drukarkami. Śledztwo wykazało, że otrzymywał podejrzanie dużo należności za transakcje z bliskowschodnich kont PayPal.

Pralnie pieniędzy wykorzystują największe platformy e-commerce, i to tak naprawdę dzięki ich największym zaletom: systemom płatności online, łatwości użytkowania i globalnemu zasięgowi. Nie tak dawno wyszło na jaw, że aby wyprać środki przestępcy rezerwowali fałszywe pobyty poprzez Airbnb u swoich wspólników. Sprawcy wykorzystali skradzione karty kredytowe, żeby zarezerwować pokoje za pośrednictwem tej platformy i zapłacić za "pobyt" przez Internet, zamieniając nielegalne dochody w udokumentowane zarobki. Niedawno odkryto podobny system, za pomocą którego prane są nielegalne dochody wykorzystujący fałszywe transakcje w Uber. Tutaj pośrednicy używają skradzionych kart kredytowych, aby zarezerwować "kursy widmo" – przy użyciu aut zarejestrowanych na wspólników. Łatwość, z jaką można wykorzystać te usługi z jednoczesną trudnością wykrycia takiego procederu sprawia, że sposoby te gwałtownie zyskują na popularności.

Coraz częściej obserwuje się wykorzystanie mediów społecznościowych do rekrutowania młodych ludzi w charakterze „mułów pieniężnych”. Zazwyczaj nie zdają sobie oni sprawy ze swojej rzeczywistej roli. Coroczny raport opracowany przez Cifas, organizację zajmującą się przeciwdziałaniem oszustwom, wykazał, że liczba osób w wieku od 14 do 24 lat umożliwiająca wykorzystanie swoich rachunków bankowych do przeprowadzania podejrzanych transakcji  osiągnęła w  2017 r. 32 000, co stanowi 27-procentowy wzrost rok do roku. Do przyciągania takich ludzi wykorzystywane są ogłoszenia szybkiego zarabiania pieniędzy przez internet lub fałszywe oferty pracy.

Pranie pieniędzy za pośrednictwem platform internetowych jest atrakcyjne ze względu na jego prostotę, szybkość i niski koszt, a także globalny zasięg. Korzystając z tego sposobu nie ma potrzeby tworzenia fałszywej firmy ani tożsamości i nie trzeba niczym obracać, aby utrzymać pozory legalności. Z tego też powodu skala zjawiska bardzo szybko wzrasta. Szacuje się, że światowy obrót detaliczny w handlu elektronicznym będzie przyrastał o 2,2 mld USD rocznie zapewniając przestępcom większe możliwości ukrywania nielegalnych transakcji w ogromnej ilości tych autentycznych. Ponadto wzrost liczby kryptowalut i rozwój alternatywnych platform płatniczych rodzi uzasadnione obawy, że „legalizacja brudnego dochodu” będzie jeszcze trudniejsza do wytropienia.

Zapewne żaden przedsiębiorca prowadzący legalny biznes nie chciałby być mimowolnie uwikłany w przestępczy proceder. Jednakże mając do czynienia z ogromną liczbą transakcji dziennie trudno wyeliminować wszelkie możliwości wykorzystania naszej firmy przez przestępców. W tym przypadku lepiej skupić się na tym, by być w porządku wobec prawa regulacyjnego, żeby w przypadku zaistnienia incydentu organy kontrolne państwa nie mogły zarzucić naszej firmie zaniedbania. Obecnie aspekt prania pieniędzy zyskuje na znaczeniu, gdyż za niecałe dwa miesiące (12 lipca) ma zacząć obowiązywać ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Wprowadza ona szereg zmian, do najważniejszych zaliczając rozszerzenie katalogu podmiotów zobowiązanych, nałożenie na nie więcej obowiązków i wprowadzenie milionowych kar za jej nieprzestrzeganie.

Secution Sp. z o.o

  • ul. Grzybowska 87
  • 00-844 Warszawa
  • NIP 5272776846

 

Newsletter

Materiały eksperckie będą wysyłane w cyklach miesięcznych. Zapraszamy.